Dotknij lub kliknij dowolne słowo: zobaczysz jego znaczenie i usłyszysz wymowę. Przy zwrotach pokażemy też ich wspólny sens.
Opeens lag ik weer op dezelfde plek op de vloer. Hier was ik kort daarvoor misschien vermoord, of bijna vermoord. Toch zag de kamer er nu anders uit. Er was geen bloed. Xox en Tottim zaten rustig op hun eigen plaatsen. Schiza zat nog steeds onder het bureau. Ik wist niet meer wat werkelijkheid was en wat niet. Maar ik leek te leven, en dat was voorlopig het belangrijkste. Ik keek naar Schiza en glimlachte. Ze knipoogde terug, zonder er echt tevreden uit te zien. Misschien was alles toch alleen een vreemde reis in mijn hoofd geweest.
Nagle znów leżałem w tym samym miejscu na podłodze. Tutaj przed chwilą być może zostałem zamordowany albo prawie zamordowany. Pokój wyglądał jednak inaczej. Nie było krwi. Xox i Tottim spokojnie siedzieli na swoich miejscach. Schiza nadal była pod biurkiem. Nie wiedziałem już, co jest rzeczywistością, a co nią nie jest. Ale wyglądało, że żyję, i na razie to było najważniejsze. Spojrzałem na Schizę i się uśmiechnąłem. Puściła mi oko, choć nie wyglądała na zadowoloną. Może wszystko było jednak tylko dziwną podróżą w mojej głowie.
Ik stond op om te begrijpen wat er gebeurde. Zelfs mijn eigen lichaam voelde niet meer helemaal zeker. Was het werkelijk van mij, of leek dat alleen zo? In de kamer was het stil, alsof er niets was gebeurd. Ik keek verbaasd rond. Toen zag Xox Schiza. ‘Wat doet die psychopaat hier alweer?’ riep hij boos. ‘Breng haar naar de afzonderingsruimte!’ Ik vroeg waarom hij zo kwaad op haar was. Zijn antwoord maakte het raadsel alleen maar groter. ‘Trek jij ook maar een rode broek aan,’ zei hij, nog bozer dan daarvoor.
Wstałem, aby zrozumieć sytuację. Nawet własnego ciała nie byłem już całkiem pewien. Czy rzeczywiście należało do mnie, czy tylko tak mi się wydawało? W pokoju panowała cisza, jakby nic się nie wydarzyło. Rozglądałem się zdumiony. Wtedy Xox dostrzegł Schizę. „Co ta psychopatka znowu tutaj robi?” — zawołał ze złością. „Zaprowadźcie ją do izolatki!” Zapytałem, dlaczego jest na nią tak wściekły. Jego odpowiedź tylko powiększyła zagadkę. „Ty też załóż sobie czerwone spodnie” — powiedział jeszcze bardziej rozdrażniony.
Daarna maakte hij een biertje open. Dat kleine gebaar viel mij meteen op. Tot nu toe hadden we hier helemaal geen alcohol van onszelf gehad. Alles zat opgeborgen in de containers. De robots namen Schiza mee en hielden haar armen vast. Toch keek ze nog even naar mij en glimlachte onzeker. Voor mij werden die kleine verschillen ineens bewijs voor een grote verandering. Misschien had onze reis echt plaatsgevonden. Misschien waren haar ervaringen inderdaad een vermogen om door tijd en ruimte te gaan. Dat was de conclusie die in mijn hoofd ontstond, al kon ik die aan niemand bewijzen.
Potem otworzył piwo. Natychmiast zwróciłem uwagę na ten mały gest. Dotąd nie mieliśmy tutaj własnego alkoholu. Wszystko schowano w kontenerach. Roboty zabrały Schizę, trzymając jej ręce. Mimo to jeszcze na mnie zerknęła i niepewnie się uśmiechnęła. Te drobne różnice nagle stały się dla mnie dowodem wielkiej zmiany. Może nasza podróż naprawdę się odbyła. Może jej doświadczenia rzeczywiście były zdolnością przenikania przez czas i przestrzeń. Taki wniosek powstał w mojej głowie, choć nikomu nie potrafiłem go udowodnić.
Als wij dat vroegere moment hadden veranderd, was de toegang tot het systeem van de robots misschien toen al afgesloten. Dan konden we later de rechter niet voor ons eigen volk hebben aangepast. Wat ik mij herinnerde, kon in deze nieuwe versie van de gebeurtenissen niet gebeurd zijn. Ik wilde het uitleggen, maar wie zou mij geloven? Eerst moest ik Schiza zien vrij te krijgen. Ook moest ik uitzoeken hoe de wereld er nu uitzag. Dat kon ik moeilijk openlijk vragen: ik hield mij dagelijks met diezelfde wereld bezig. Iedereen zou denken dat er iets mis met mij was.
Jeśli zmieniliśmy tamten dawny moment, dostęp do systemu robotów mógł zostać zamknięty już wtedy. Nie mogliśmy więc później dostosować sędziego do interesów własnego plemienia. To, co pamiętałem, w tej nowej wersji wydarzeń nie mogło się zdarzyć. Chciałem to wyjaśnić, lecz kto by mi uwierzył? Najpierw musiałem jakoś uwolnić Schizę. Potrzebowałem też ustalić, jak teraz wygląda świat. Trudno było pytać o to otwarcie: przecież codziennie sam się tym światem zajmowałem. Wszyscy uznaliby, że coś jest ze mną nie tak.
Ik besloot naar huis te gaan, rustig adem te halen en morgen opnieuw te beginnen. Buiten zag ik nog iets nieuws: straatlampen. Vroeger hadden vuren en fakkels voor licht gezorgd. Die sfeer had ik veel mooier gevonden. Waarom hadden we nu lampen nodig? De robots moesten toch rekening houden met de natuur, in plaats van overal lange kabels neer te leggen? Misschien was ik gewoon doodmoe en zag ik alles verkeerd. Toch vond ik het jammer. Maar ik had het ternauwernood overleefd. Belangrijker dan de verlichting was nu te ontdekken in welke wereld ik terecht was gekomen.
Postanowiłem wrócić do domu, odetchnąć i jutro zacząć od nowa. Na zewnątrz zobaczyłem kolejną nowość: latarnie. Wcześniej świeciły ogniska i pochodnie. Tamta atmosfera znacznie bardziej mi się podobała. Po co były nam teraz lampy? Roboty miały przecież uwzględniać przyrodę, zamiast rozkładać wszędzie długie kable. Może po prostu byłem śmiertelnie zmęczony i źle wszystko widziałem. Mimo to było mi szkoda. Ale ledwo uszedłem z życiem. Ważniejsze od oświetlenia stało się ustalenie, w jakim świecie się znalazłem.
English
Nederlands
Polski