Dotknij lub kliknij dowolne słowo: zobaczysz jego znaczenie i usłyszysz wymowę. Przy zwrotach pokażemy też ich wspólny sens.
Voor ons gaat een houten poort open. Hij is ongeveer vier meter hoog. Het hout maakt een hard geluid. Olie gebruiken ze hier blijkbaar niet. Achter de poort is het veel lichter dan in het bos. Aan beide kanten van de weg staan kleine huizen, deels van hout. Voor elk huis ligt een plek om vuur te maken, met een steen om op te zitten. Mensen kijken vanuit de huizen naar ons. Ik weet niet of ze blij zijn met ons bezoek.
Przed nami otwierają się drewniane wrota. Mają około czterech metrów wysokości. Drewno wydaje głośny dźwięk. Najwyraźniej nie używają tutaj oliwy do smarowania. Za bramą jest znacznie jaśniej niż w lesie. Po obu stronach drogi stoją małe domy, częściowo z drewna. Przed każdym znajduje się palenisko z kamieniem do siedzenia. Ludzie wyglądają z domów w naszą stronę. Nie wiem, czy cieszy ich nasza wizyta.
We lopen naar een groter gebouw. Het lijkt op een piramide en is ongeveer twaalf meter hoog. Bij de trap staan mensen die de ingang bewaken. Rep gaat naar boven en vraagt ons te wachten. Na een tijdje komt hij met twee grote mannen terug. We mogen naar binnen. Terwijl ik de trap op loop, vraag ik me af of we er later ook weer uit mogen. Toch is de omgeving zo mooi dat ik hier misschien wel zou willen wonen.
Idziemy w stronę większej budowli. Przypomina piramidę i ma mniej więcej dwanaście metrów wysokości. Przy schodach stoją ludzie pilnujący wejścia. Rep wchodzi na górę i prosi, żebyśmy poczekali. Po pewnym czasie wraca z dwoma rosłymi mężczyznami. Możemy wejść do środka. Kiedy idę po schodach, zastanawiam się, czy później pozwolą nam również wyjść. Mimo to okolica jest tak piękna, że chyba chciałbym tu zamieszkać.
De kamer is niet groot. In het midden ligt een kleed. Daar zitten mensen omheen, met hun benen over elkaar. Tegenover ons staat een grote, versierde stoel. De persoon op die stoel is zonder twijfel de leider. Alles in de kamer voelt ernstig. Alleen de fakkels aan de muren geven licht. Met een mooi verhaal alleen kan ik hem niet overtuigen, denk ik. We blijven even stil. Dan besluit ik als eerste iets te zeggen.
Pomieszczenie nie jest duże. Pośrodku leży dywan. Wokół siedzą ludzie ze skrzyżowanymi nogami. Naprzeciw nas stoi duży, ozdobny fotel. Osoba zajmująca to miejsce bez wątpienia jest wodzem. Wszystko w komnacie wydaje się poważne. Światło dają tylko pochodnie na ścianach. Samą piękną opowieścią chyba go nie przekonam, myślę. Przez chwilę milczymy. Potem postanawiam odezwać się pierwszy.
‘Goedendag allemaal,’ zeg ik in het Engels. Ik probeer vriendelijk te klinken, maar niet te zeker van mezelf. De leider wijst ons een plaats op de vloer. Hij vraagt waar we vandaan komen en waarom we hier zijn. Ik vertel dat ons schip op ondiep water is vastgelopen. We zijn uit Europa gevlucht voor een ramp. We hebben heel lang gevaren en zijn toevallig hier terechtgekomen. Verder varen kunnen we niet.
„Dzień dobry wszystkim” — mówię po angielsku. Staram się brzmieć przyjaźnie, ale nie nazbyt pewnie. Wódz wskazuje nam miejsce na podłodze. Pyta, skąd przybywamy i dlaczego tu jesteśmy. Opowiadam, że nasz statek utknął na płyciźnie. Uciekliśmy z Europy przed katastrofą. Płynęliśmy bardzo długo i przypadkiem trafiliśmy tutaj. Dalej płynąć nie możemy.
‘Welke ramp? En met hoeveel mensen zijn jullie?’ vraagt hij. Ik leg uit dat het water steeg en ons land helemaal onder water kwam. We hadden maanden aan een plan gewerkt, maar het vertrek gebeurde plotseling. Daarom weet ik niet precies hoeveel mensen er mee zijn: honderd, misschien tweehonderd. De leider draait zich om en praat met de anderen. Wij begrijpen hen niet. We wachten een uur, en dan nog een half uur. Niemand zegt iets tegen ons.
„Jaka katastrofa? I ilu was jest?” — pyta. Wyjaśniam, że woda się podnosiła, aż nasze tereny zostały całkowicie zalane. Miesiącami opracowywaliśmy plan, ale sam wyjazd nastąpił nagle. Dlatego nie wiem dokładnie, ilu ludzi z nami jest: stu, może dwustu. Wódz odwraca się i rozmawia z pozostałymi. Nie rozumiemy ich. Czekamy godzinę, a potem jeszcze pół. Nikt nic do nas nie mówi.
Eindelijk krijgen we antwoord. Morgen moeten we dertien mensen brengen. Tien moeten de intelligentste mensen uit onze groep zijn: vijf die elkaar goed kennen en vijf die elkaar helemaal niet kennen. De andere drie moeten minder intelligent zijn, maar wel actief en zeker van zichzelf. Daarna beslissen ze of we kunnen helpen of vooral extra werk geven. Ze zijn met veel meer mensen dan wij en zien ons niet als gevaar. Vandaag mogen we rusten en blijven slapen. We bedanken hen. Meteen daarna staat iedereen op en vertrekt, behalve Rep.
Wreszcie dostajemy odpowiedź. Jutro mamy przyprowadzić trzynaście osób. Dziesięć ma być najinteligentniejszymi osobami z naszej grupy: pięć dobrze się znających i pięć nieznających się wcale. Pozostałe trzy mają być mniej inteligentne, ale aktywne i pewne siebie. Potem zdecydują, czy możemy pomóc, czy raczej przysporzymy pracy. Jest ich znacznie więcej niż nas i nie widzą w nas zagrożenia. Dziś możemy odpocząć i przenocować. Dziękujemy im. Zaraz potem wszyscy poza Repem wstają i wychodzą.
Polski
Nederlands
English