Dotknij lub kliknij dowolne słowo: zobaczysz jego znaczenie i usłyszysz wymowę. Przy zwrotach pokażemy też ich wspólny sens.
‘Maar dat klinkt toch goed?’ vraagt onze gids. ‘Meer mogelijkheden en een beter leven. Je moet gewoon verstandig omgaan met wat je hebt.’ Volgens mij is het niet zo eenvoudig. Hoe meer mensen er zijn, hoe moeilijker het wordt om alles te regelen. Bovendien willen mensen niet graag dat iemand hun vertelt wat ze moeten doen. Ze willen vrij zijn. ‘Wij voelen ons hier ook vrij,’ zegt hij. ‘Daarvoor hebben we niet veel leiding nodig.’
„Ale to chyba dobrze?” — pyta przewodnik. „Więcej możliwości i lepsze życie. Trzeba po prostu mądrze korzystać z tego, co się ma”. Według mnie to nie takie proste. Im więcej ludzi, tym trudniej wszystko zorganizować. Poza tym ludzie nie lubią, gdy ktoś im mówi, co mają robić. Chcą być wolni. „My też czujemy się tutaj wolni” — mówi. „Nie potrzebujemy do tego wielkiego kierownictwa”.
Hij geeft een voorbeeld. ‘Als ik op een hoge berg sta en iemand zegt dat het water beneden maar één meter diep is, spring ik niet. En als ik toch spring, is dat mijn zaak.’ Ik ben het niet helemaal met hem eens. Wat als hij sterft? Andere mensen moeten zijn lichaam dan uit het water halen. En als twintig mensen hetzelfde doen? Ook anderen krijgen met die gevolgen te maken.
Podaje przykład. „Jeśli stoję na wysokiej górze i ktoś mówi, że woda na dole ma tylko metr głębokości, nie skaczę. A jeśli mimo to skoczę, to moja sprawa”. Niezupełnie się z nim zgadzam. A jeśli umrze? Wtedy inni będą musieli wyciągnąć jego ciało z wody. A jeśli to samo zrobi dwadzieścia osób? Inni również poniosą konsekwencje.
Dat begrijpt hij wel. Toch ziet hij het grote probleem nog niet. Als er gevaar is, vertel je dat en zoek je samen een oplossing. Ik begin over mensen die macht willen. Hij vindt het juist prettig als de leider zich met moeilijke zaken bezighoudt. Dan hoeft hij dat niet zelf te doen. ‘Dat is fijn zolang die macht niet tegen jou werkt,’ antwoord ik. ‘Bij macht horen ook voordelen. Veel mensen willen die hebben.’
To rozumie. Ale nadal nie widzi wielkiego problemu. Jeśli istnieje zagrożenie, mówi się o nim i wspólnie szuka rozwiązania. Zaczynam mówić o ludziach, którzy chcą władzy. On właśnie cieszy się, że trudnymi sprawami zajmuje się wódz. Wtedy sam nie musi tego robić. „To przyjemne, dopóki ta władza nie działa przeciwko tobie” — odpowiadam. „Władza daje też przywileje. Wielu ludzi chce je mieć”.
Ik vertel over mensen die twaalf uur per dag werk doen dat ze niet leuk vinden. Daardoor worden ze boos. Onze gids kijkt verbaasd. ‘Twaalf uur? Kijkt iemand hoe lang je werkt? Wij weten wat nodig is. We doen het, helpen anderen en leven verder.’ Soms beslist het dorp samen. Ze zitten in een kring en bespreken waar een hek moet komen, wie voor de dieren zorgt en wie van de sjamaan over kruiden leert. Ze praten ook over de drank die de sjamaan maakt: misschien gebruiken ze die te vaak. Meestal vinden ze een oplossing waarmee iedereen kan leven.
Opowiadam o ludziach, którzy przez dwanaście godzin dziennie wykonują nielubianą pracę. Przez to narasta w nich złość. Przewodnik patrzy zdziwiony. „Dwanaście godzin? Ktoś sprawdza, jak długo pracujesz? My wiemy, co trzeba zrobić. Robimy to, pomagamy innym i żyjemy dalej”. Czasami osada decyduje wspólnie. Siadają w kręgu i rozmawiają, gdzie postawić ogrodzenie, kto zajmie się zwierzętami, a kto będzie się uczył od szamana o ziołach. Rozmawiają też o napoju przygotowywanym przez szamana: może używają go zbyt często. Zwykle znajdują rozwiązanie, z którym wszyscy mogą się zgodzić.
‘Bij ons waren vroeger ook koningen,’ zeg ik. ‘Hun kinderen namen later de leiding over. Maar er kwamen steeds meer mensen met verschillende wensen. Niet iedereen wilde hetzelfde. Als de koning slecht bestuurde en de bevolking sterker werd, kwamen er opstanden. Mensen vochten en stierven. Een soort natuurlijke selectie, denk ik. Hoe bestuur je dan een grote groep die vrijheid wil?’ Onze gids denkt dat het met nog tien keer zo veel mensen onmogelijk wordt.
„U nas dawniej też byli królowie” — mówię. „Później władzę przejmowały ich dzieci. Ale przybywało ludzi z różnymi potrzebami. Nie wszyscy chcieli tego samego. Jeśli król źle rządził, a ludność stawała się silniejsza, dochodziło do buntów. Ludzie walczyli i ginęli. Pewnego rodzaju dobór naturalny, myślę. Jak więc kierować wielką grupą, która chce wolności?” Przewodnik uważa, że przy dziesięciokrotnie większej liczbie ludzi stałoby się to niemożliwe.
‘Daar hebben mensen ook iets voor bedacht,’ antwoord ik. ‘Je laat iedereen meebeslissen.’ Hij begrijpt dat niet. ‘Over alles? Je moet iets toch eerst begrijpen! Ik kan de sjamaan niet vertellen welke kruiden hij mag gebruiken. Daar weet ik niet genoeg van.’ Ik leg uit wat ik bedoel. ‘Wat als mensen alleen denken dat ze beslissen, terwijl de leiders toch hun eigen plannen volgen?’ Hij kijkt mij aan. ‘Nu begrijp ik er helemaal niets meer van.’
„Na to też coś wymyślono” — odpowiadam. „Pozwalasz wszystkim współdecydować”. Nie rozumie tego. „O wszystkim? Przecież najpierw trzeba się na czymś znać! Nie mogę mówić szamanowi, jakich ziół wolno mu używać. Za mało o tym wiem”. Wyjaśniam, co mam na myśli. „A jeśli ludzie tylko myślą, że decydują, podczas gdy przywódcy i tak realizują swoje plany?” Patrzy na mnie. „Teraz już zupełnie nic z tego nie rozumiem”.
Nederlands
English
Polski