Dotknij lub kliknij dowolne słowo: zobaczysz jego znaczenie i usłyszysz wymowę. Przy zwrotach pokażemy też ich wspólny sens.
Plotseling ben ik in een stad. Ik weet niet welke stad dit is. Overal zie ik felgekleurde lichten en grote schermen. Het is niet Las Vegas, denk ik, en waarschijnlijk ook niet Tokio. Het is nacht, maar de straten zijn vol leven. Ik hoor mensen lachen, praten en zingen. Sommigen dansen met een fles in hun hand. Uit de nachtclubs klinkt muziek.
Nagle jestem w mieście. Nie wiem, co to za miasto. Wszędzie widzę kolorowe światła i wielkie ekrany. To nie Las Vegas, myślę, i prawdopodobnie też nie Tokio. Jest noc, ale ulice tętnią życiem. Słyszę śmiech, rozmowy i śpiew. Niektórzy tańczą z butelkami w dłoniach. Z nocnych klubów dobiega muzyka.
Misschien moet ik een club binnengaan en iets drinken. Dan kan ik mijn telefoon aanzetten en uitzoeken waar ik ben. Waarom ben ik eigenlijk hier? Ik stap de eerste club binnen. Bij de bar bestel ik whisky met ijs. Maar de mensen begrijpen mij niet. Daarom probeer ik het in het Engels. Ik zie de rug van de barman. Dan draait hij zich om.
Może powinienem wejść do klubu i czegoś się napić. Wtedy mogę włączyć telefon i sprawdzić, gdzie jestem. Dlaczego właściwie się tu znalazłem? Wchodzę do pierwszego klubu. Przy barze zamawiam whisky z lodem. Ale ludzie mnie nie rozumieją. Dlatego próbuję po angielsku. Widzę plecy barmana. Wtedy on się odwraca.
Voor mijn ogen verandert hij in een beer. Tegelijk verdwijnt de club. Om mij heen ligt nu een grote, koude vlakte van ijs. De beer is nog bij mij. Ik ben niet bang, want hij glimlacht en geeft mij mijn glas whisky. Alles is vreemd, maar ik blijf gewoon met hem praten. ‘Het is ineens een beetje koud geworden,’ zeg ik. ‘Mag ik misschien een groter glas?’
Na moich oczach zamienia się w niedźwiedzia. Jednocześnie znika klub. Wokół mnie rozciąga się teraz wielka, zimna lodowa pustynia. Niedźwiedź nadal jest ze mną. Nie boję się, bo się uśmiecha i podaje mi whisky. Wszystko jest dziwne, ale po prostu dalej z nim rozmawiam. „Nagle zrobiło się trochę zimno” — mówię. „Może dostanę większą szklankę?”
De witte beer haalt een groter glas onder de bar vandaan. Hij geeft het aan mij en zegt iets in het Russisch, alsof dit de gewoonste zaak van de wereld is. Er zit veel ijs in mijn glas. Maar hier is het al zo koud. Ik heb helemaal geen koud drankje nodig! Ik wil hem dat uitleggen en probeer opnieuw ‘ice’, het Engelse woord voor ijs, te zeggen.
Biały niedźwiedź wyciąga spod baru większą szklankę. Podaje mi ją i mówi coś po rosyjsku, jakby to była najzwyklejsza rzecz na świecie. W mojej szklance jest dużo lodu. Ale tutaj już jest tak zimno. Wcale nie potrzebuję zimnego napoju! Chcę mu to wyjaśnić i znów próbuję wypowiedzieć „ice”, angielskie słowo oznaczające lód.
Ik kom niet verder dan ‘aj...’. Ineens kijk ik naar beneden. Ik sta op een glazen vloer en onder mij is een enorme diepte. Om mij heen maken mensen foto's. Ik probeer ‘ice’ af te maken, maar van schrik roep ik alleen: ‘Aj! Aj! Aj!’ Dan hoor ik een andere stem. ‘Opstaan! Wakker worden!’ roept iemand. Opeens krijg ik het warm.
Nie udaje mi się powiedzieć nic poza „aj...”. Nagle spoglądam w dół. Stoję na szklanej podłodze, a pode mną jest ogromna przepaść. Wokół ludzie robią zdjęcia. Próbuję dokończyć słowo „ice”, ale ze strachu wołam tylko: „Aj! Aj! Aj!” Wtedy słyszę inny głos. „Wstawaj! Obudź się!” — ktoś woła. Nagle robi mi się gorąco.
‘Maak hem wakker!’ hoor ik ergens verderop. Ik open langzaam mijn ogen. Iedereen staat om mij heen. Eerst begrijp ik niets. Na nog een roep weet ik weer waar ik ben. Ik heb diep geslapen op het strand. Maar het is nog donker. Waarom maken ze mij midden in de nacht wakker? Met een slaperige stem vraag ik: ‘Wat is er gebeurd?’
„Obudźcie go!” — słyszę gdzieś w oddali. Powoli otwieram oczy. Wszyscy stoją dookoła mnie. Najpierw niczego nie rozumiem. Po kolejnym okrzyku przypominam sobie, gdzie jestem. Głęboko spałem na plaży. Ale nadal jest ciemno. Dlaczego budzą mnie w środku nocy? Zaspanym głosem pytam: „Co się stało?”
Nederlands
English
Polski